DALAT

Naszą przewodniczką okazuje się sympatyczna (przynajmniej na początku), młoda wietnamka, dobrze (jak na wietnamskie warunki) mówiąca…

HOI AN

Pomału idziemy w stronę marketu. Naprawdę pomału, bo co chwilę się zatrzymujemy. A to widzimy jakiś…

CAT BA

Po jakimś czasie zatrzymujemy się na małej plaży. Bezludnej plaży. Mamy chwilę, żeby popływać (pływamy tylko…

CO ZOBACZYĆ W YOGYAKARCIE

Następnego dnia nie musiałyśmy zrywać się bladym świtem (w końcu!). Dzień miał być spokojny, bez spiny.…

DZIEŃ 7 – Chiang Mai i Walking Market

targ, który odbywa się tylko w niedziele, wiec miałyśmy szczęście. Stragany są rozłożone na ulicach w…